Łakomstwo 2009-09-16 14:23:31

Martwiłem się trochę z tym karmieniem. Wcześniej cięzko było w nią wlać pół miarki. Wczoraj już wychłeptała 2 miarki:)

Dziś rano wypiła pół butelki mleka. Zapomniałem jej wymasować brzucho. Znowu mam parcie na wypad z roboty do domu:) Dziś powiększę jej kojec, robi się z niej mała podróżniczka. Kocham ją całym sercem.

skomentuj (2)

Postępy 2009-09-16 14:21:23

Moja Dag jest pod wrażeniem moich instynktów opiekuńczych:) To miłe, bo radzę sobie naprawdę nieźle. Wieczorem znalazłem sposób na przyjemne karmienie małej Lori tym smoczkiem. Smoczek też został już właściwie udrożniony. Mała zaczęła tego wieczora już próbować biegać. Jest strasznie szybka.. Mamy ją zaledwie 4 dni a zmiany widzę z dnia na dzień. Teraz chodzi bardziej stabilnie i zaczyna wykazywać pierwsze przejawy kociej ciekawości. Jest też bardzo silna i grzecznie znosi powrót do kojca:)

Mam wrażenie, że ją opanowałem. Jestem z siebie dumny!

skomentuj (0)

Maluch 2009-09-16 14:17:38

Nazwaliśmy mała Lori - na cześć tego pieszczocha lemurka. Wczoraj się strasznie darła jak tylko usłyszała, że wróciłem do domu. Nakarmiłem ją i pobyłem z nią trochę leżac na łóżku i obserując jak nieporadnie stawia kroki. W pewnym momencie przytuliłem ją i zacząłem jej delikatnie mruczeć. Mała uspokoiła się i zastygła w bezruchu po czym... nagle zaczęła głośno mruczeć! To chyba jej pierwsze mruczenie. Kiedy odkładałem ją do kojca po raz pierwszy wykonała susa w moją stronę. Chodzić dobrze nie potrafi a już próbuje skakać:)

skomentuj (0)

Wyrzucisko 2009-09-16 14:13:30

4 Dni temu znajomi znaleźli na spacerze w lesie dwie dwutygodniowe kotki. Wzieliśmy jedną. Trochę mnie przerażało takie maleństwo. Mała była bardzo spokojna. Miałem duży problem z karmieniem butelka na początku, ponieważ nieodpowiednio ją przekłułem i nic nie leciało. Dopiero po 2 dniach nakarmiłem ją porządnie. Teraz jest już spokojna. Regularnie wymieniam jej termosy. Z karmieniem gorzej, bo niestety musimy chodzić do pracy... Jak kończę robotę to zapierdalam do domu:)

skomentuj (0)

z której strony podać paszteciki 2009-07-30 14:26:12

tak obserwuje od czasu do czasu to całe rydzykowe szambo i sie nie mogę napatrzeć.... 

http://www.youtube.com/watch?v=xjAYigJfBfU&feature=related

zacznijcie jeść barszczyk.... 

a ja się zastanawiam, jak solidnie schrupałbym tą ślicznotkę w jasnym. 

ale czy Ci ludzie wogóle uprawiają seks?

skomentuj (0)

restest 2009-07-30 14:20:51

Odpoczywam ostatnio pełną piersia. Ten stres dookoła jest męczący. Najlepiej wyjechać wtedy na wieś i zapomnieć. Ta wieś moja jest jak wyspa. Gliwice są w innej galaktyce wtedy. Tutaj nawet wiecej gwiazd:) 


Ide nocą na przejazd i paląc jointa czekam na pociąg z węglem. Biore wtedy kamienie i rzucam w wagony krzycząc. Iskry lecą aż:)


skomentuj (0)

Jestamocnocynamonowa 2008-06-03 00:36:17

Biegnę. Wicherkiem nasiąknąłem do samego serca i biegnę. To słońce – ono tak grzeje mój uśmiech! Więc rosą snów swoich rozsiewam siebie pośród gęstych traw. W każdy zakamarek jaskini, kamyczka nawet, szumem siebie odwiedzam. Jestem wszędzie. Nie ma mnie wszędzie. Kocham tak patrzeć. Tak mocno moge żyć. Tak ciepło bez względu na chłód. Tak słodko.

 

Wcale nie słodzę. Wcale nie muszę.

skomentuj (3)

Przyjebac ci? 2008-05-06 13:27:01

Patologiczne pierwsze malzenstwo mojej matki, ktorego jako dziecko bylem swiadkiem. Rozpadajace sie fantastyczne drugie. Patologiczna rodzina mojej matki. Rozwody, klotnie, psychiczne, fizyczne znecanie - po 20 latach na szczescie zakonczone takze u jej trzech siostr. Patologiczne pierwsze i drugie malzenstwo mojego ojca z korba ktora wrocila teraz po latach. Nieszczesliwe malzenstwo mojego ojczyma, ktorego zniszczyla kobieta i niszczy druga. Nieudane zwiazki z kobietami z ktorych polowa wykorzystala moja szczera niewyczerpana naiwnosc obdarowywania miloscia, a polowa druga zwyczajnie sie nie udala. Masa kokieterek z ktorych polowa wykorzystala moja szczera niewyczerpana naiwnosc obdarowywania miloscia. W lozku wszystkie swietne.
 
Niech ktos mi cos powie, bo nie mam pojecia. Tak, problem mam.

skomentuj (3)

Szczesliwy nie? 2008-05-06 13:13:40

Wlasciwie to nie wiem o co mam obecnie prosic. Cudownie czasem sie czuje, jak cud, z cala ta swoja potezna miloscia do wszystkiego i wszystkich. Nie do zniesienia ona jest ale caly czas znosze i to calkiem niezle. Stworzony jako nierozlaczna czesc tego pieknego swiata wrastam w niego coraz bardziej i coraz wiecej mnie boli. Tyle tego jest a mimo wszystko - nie ma sensu.

skomentuj (0)

Cialo tylko 2008-04-17 01:03:36

Pelno ludzi wszedzie. Gdziekolwiek jestem, cokolwiek robie - patrze na nich. Roznie reaguje, czasem wogole. Dzis przed moim domem na tej malej bezruchliwej 
uliczce bawilo sie male rodzenstwo.Nie moge przystanac, bo to dziwnie wyglada. 
Usmiechnalem sie jednak. Nie do nich. Do siebie. Dzieci mnie ciesza.
Czuje, ze nadal jestem dzieckiem. Szkoda, ze nie moge nim byc. 
Jestem jednak, wiec ukrywam sie i pod dorosla przykrywka nadal jestem 
jednym z nich. To nic zlego. To jest nawet fajne. Jak zabawa w chowanego..
Lubie sie chowac, ale bardziej lubie jak ktos mnie znajdzie.

skomentuj (1)

Malo e lelei 2007-12-10 20:12:26

Pragne kiedys uslyszec malo e lelei. To bedzie zaproszenie do raju za zycia. To bedzie cos, co nie bylo nawet marzeniem a nagle stalo sie realne. Malo e lelei.. a po nim juz tylko slonce, duzo slonca, wiecej slonca i szum Oceanii. Taki szum jakiego mi trzeba. Szum poza systemem. Na koncu swiata. Moze jednak poczatku?

sorry za rozbierznosc.

skomentuj (1)

Czas na ilustracje:) 2007-11-25 01:15:12

Szykuje cos wysmienitego. Wymyslilem sobie projekt w ktorym zobrazuje pare miejsc o ktorych tu pisalem. Dodam tez pare nowych. Niestety to wszystko zajmnie okolo pol roku. Warto!:) Wlasnie skonczylem Blekitne Pola Wyobrazni.

skomentuj (1)

Syndrom emigracyjny. 2007-07-16 23:10:29

Posrod tego mrowia pedze w spowolnionym tempie. Oddzielony jestem. Nie, ze wyjatkowy. Oblewany ta gestoscia dookola, ale bez oporu ide. Taki papierosowy dym cale to otoczenie. Cala ta pieprzona Anglia. Jak wyciagniesz reke i sprobujesz dotknac to ucieknie miedzy palacami, rozwieje sie i znowu wypelni.
Wyobrazam sobie w rzucie z gory jak mocno oddzielony jestem. Widze moja okolice pusta taka, pozbawiona moich sladow i te slady widze gdzie indziej. Takie cos.

skomentuj (2)

wii rzadzii 2007-03-25 01:17:36

Dałem tysiaka za krzywo stojące białe pudełko. Oczywiście niewtajemniczeni patrzą na mnie dziwnie. Co z tego skoro zabawa przednia i gówno Wam do tego, że bywam dziecinny. Grać nie zamierzam przestać. Grać grać grać!

skomentuj (3)

Time to London - Ministry Of Sound 2007-03-25 01:09:30

Ministry of sound czeka. Fajnie co? Jest jeszcze pare innych opcji o których nie wiem. Jakoś zawsze interesuję się rzeczami dopiero wtedy, gdy zaistnieja u mnie. Wtedy robię się taki mądry prawda... mądrzejszy. Tsssssss..

skomentuj (0)

Niech to szlag 2007-03-25 01:07:12

Przez okno biura codziennie patrzyłem na tę szarość i krzywiłem się cytrynowo. Obleśnie obklejoną szarość podwórek, a od ulicy pozornie kolorowo. Ściema.
Pierdolnąłem tym widokiem. Już nawet radiostacja gliwicka obserwowana z poduszki podczas bezsennych nocy nie robi wrażenia. Nasz mały Paryż..

Time to London.

skomentuj (0)

na co zima. 2006-10-22 20:13:04

W przestrzeni odleglych przyjemny mrozny chlod. Wtedy zasypiam. Naciagam powieke z obrazem takze naciagnietym ale pieknym (nawet jesli nie wyglada). Wazne ze czuje.

skomentuj (8)

Szosta trzydziesci osiem. 2006-10-10 06:38:31

Ja nie czuje bolu. Czuje tylko ze cos jest piekne albo brzydkie. Wczoraj znowu patrzylem w niebo. Zlosliwi mowia: Piotrus Pan od siedmiu bolesci. A ja poprostu chce tam na chwile, bo .. a wlasciwie dlaczego "bo" zaraz.. Nie wszystko jest "bo". Takze "be". Patrzenie w niebo rowniez.

skomentuj (1)

Brzdek brzdek brzdek no i sialala. 2006-10-10 06:29:28

Zawsze gdy mijam zlote zamki siadam na zboczu i podziwiam ich blask. Wtedy czuje, ze moge tylko musze dopelnic formalnosci. Zdumiewajace jest to, ze i mnie udalo obudzic sie z reka w nocniku. Wlasciwie to zdumiewajace bylo tylko przez chwile, a potem stalo sie kazda porazka.

skomentuj (0)

bywa. 2006-07-06 22:31:02

Kazdy musi sobie wybrac w zyciu jakas droge. Sa tylko dwa przyklady takiego wyboru. Swiadomy lub nieswiadomy.

Swiadomosc polega na tym ze nie pozwalasz sobie pluc losem w twarz.

Nieswiadomosc polega na swiadomym posiadaniu wszystkiego w dupie.

Dzienkujem.

skomentuj (3)

Like aaaamm - Skoliozy umyslowe 2006-01-24 10:00:14

Sen do snu zapytal z niedowierzaniem:
"Czy to moglo byc niebo?"


"Owszem. Gdziekolwiek sie znajdziesz."



Ale nie bylo. Tss. Naprawde! Bo naprawde juz.


skomentuj (1)

kejpaksu druga czesc - Skoliozy umyslowe 2005-09-07 13:50:45

Na mojej planecie smazona kielbasa rosnie na drzewach i zawsze jest goraca a musztarda...musztarda z odrobina miodu. Piwo wypelnia rzeki. No i te blekitne kamyki. One obowiazkowo, bo w nich sa dobre wspomnienia. Wszedzie duzo szczescia i kwiatkow... Kwiatki.. to takie niemeskie ale przeciez sa zajebiste. Jeszcze szum fal i wiaterek, wietrzyk. Jeszcze miekka trawa. Tak miekka, ze mozesz na niej spac. Tak cieplo i bezpiecznie, ze pod golym niebem. Prawdziwy rarytas. Tylko, ze sam. Sam. ssssssssam.

bo kaaazdy ma swoja wlasna planete

skomentuj (6)

Emocji klopot nastepuje. 2005-09-02 15:01:32

Czy jest jakas prawidlowosc w tym, ze w pewnym momencie swojego zycia przylapuje sie na braku emocji, chemii znaczy sie? Czyzbym wyplukal ja poprzez ilosci kawy jakie pochlaniam kazdego dnia? Czy moze to wina jakiejs ulomnosci? Nabytej... dawno temu. Przejebane? Przejebane!

skomentuj (0)

Flashback 2005-08-23 09:40:28

Ostatnio tak patrze i okazalo sie ze pachnie powietrzem. Poszedlem wyzej - tam tez. Oniemialem bo nagle zdalem sobie sprawe z tego jak bardzo jestem happy i jak dawno happy nie bylem... do tego momentu.

Blog chyba oznaczal u mnie jakis brak tego szczescia bo trzeba bylo sie wygadac, wyszalec na rozmaite tematy. Od pewnego czasu jednak sprawial wrazenie porzuconego.. Dopiero niedawno wszedlem w archiwum i zaczalem czytac wyrywkowo. Okazalo sie niezle. Czasem kompromitujaco ale glownie niezle. Chyba wroce do korzeni juz jako szczesliwa istota. To by bylo fajne no nie?

skomentuj (2)

Pop down - Skoliozy umyslowe 2005-05-29 02:29:18

A reklamy sa wsrod nas... i jest ich coraz wiecej!

P.S. uwielbiam obecny time & time again. Mamy piekne niebo nie? Najpiekniejsze w ukladzie. Cieszmy sie z tego czego inni (?) zobaczyc nie moga.

skomentuj (0)

Optymizm z pokryciem - Samotne niemarkotne 2005-01-24 15:16:30

Kochac zycie.. Kochac zycie to znaczy cieszyc sie z tego co pozwala Ci ono zobaczyc, dotknac, powachac, zasmakowac, czy uslyszec. W zwiazku ze sluchem na deserek dzisiaj Cafe del Mar Vol. 6 - dZihan & Kamien, Homebass. W zwiazku z tematem kochac zycie to troche z przekory, bo czasem trudno je kochac, ale jakze go nie kochac dla tych pieknych chmur na niebie, dla zimnego sniegu, dla gwiazd i planet gdzies tam.. w pizdu. Dzis najbardziej dolujacy dzien w roku (sprawdzone naukowo), ale tu kochamy zycie jeszcze i jeszcze. Stay put.

skomentuj (2)

Ma ktos jeszcze jakies pomysly co do tego? - Skoliozy umyslowe 2004-12-20 00:23:28

Zycie.. Zycie jest fajne z kilku powodow. Powod pierwszy to to, ze mozna calkie sporo zobaczyc bez wzgledu na to czy podrozowales po swiecie, czy cale zycie przesiedziales przed kompem. Powod drugi to taki, ze mozna calkiem sporo skosztowac; i dobrego jedzenia,i seksu, i emocji. Powod trzeci to taki, ze jest chillout. Chillout powoduje, ze czujesz, a czucie to to, co podpowiada Ci, ze nadal chodzisz po swiecie.

Ambient Lounge 2 - Silence

Tak to ma byc na dzis.

skomentuj (2)

Goin' & goin' - Skoliozy umyslowe 2004-09-22 09:49:14

Listki pieszcza ten swiat. Spadaja i klada sie na trawie. Listki moszcza sie na wznak. Malutkie lusterka pieknych Twoich marzen. Moich. Naszych. Waszych.

Wedrujac przez blekitne pola wyobrazni widze jak szybuja. Dobrze mi tutaj. Dobrze, choc sam ale za to
wszedzie - tu, tam.

Dzisiaj jest K-Pax Soundtrack - Main Title. Czemu nie?

skomentuj (3)

Dwadziesciatrzydziewiecdziesiatdziewiec - Skoliozy umyslowe 2004-09-10 01:27:48

Wczoraj urodzilem sie dwadziescia trzy lata temu. Wydaje mi sie, ze to duzo choc starsi pewnie teraz tworza ironiczne usmieszki na buzkach. Coz..

Wiesz co? Dostalem dzis wspanialy prezent. Reczna robota. Tak reczna, ze oniemialem, bo reczna z rak "ofiarodawcy". Wedrujac przez blekitne pola wyobrazni wertuje strony i wspominam... a kamyczki* graja. Zupelnie jak w kinie...takze z napisami.

Dzis w ulubiony Apex Twin - Stone In Focus. Powtarzam sie?

* - o jeden wczesniej

skomentuj (3)

Księga Gości